Konspiracja w Piotrkowie

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /w.koza/templates/forte/vertex/responsive/responsive_mobile_menu.php on line 158

W Piotrkowie Jerzy zamieszkał w rodzinnym domu z matką i młodszą siostrą Wandą, która chorowała na gruźlicę. Okupacja zastała Wandę w Warszawie, gdzie w czasie oblężenia pracowała jako pielęgniarka w szpitalu utworzonym w części pomieszczeń Warszawskiej Szkoły Pielęgniarskiej przy ul. Koszykowej. Warunki pracy były ciężkie. Wanda zapadła na postępującą gruźlicę i musiała wrócić do Piotrkowa pod opiekę matki.

Był to jego pierwszy powrót w rodzinne strony od czasu gimnazjum na tak długi okres. Wrócił do kolegów gimnazjalnych, którzy prowadzili działalność konspiracyjną w Piotrkowie w duchu narodowym. Grupę inicjatywną tworzyli Wiesław Renke i Bronisław Olejnik.

Bronisław Olejnik ps. „Piotr” (1915–1943) – młodszy kolega Jerzego z „Chrobrego”. Przed wojną był czołowym działaczem ONR „ABC” i Akademickiego Koła PMS w Piotrkowie. Stąd też był jednym z organizatorów narodowej konspiracji w Piotrkowie. Od 1940 r. działał w ZJ, a rok później był szefem propagandy.

Piotrkowska Organizacja Wojskowa Związku Jaszczurczego pod nazwą „Kadry Wojskowe” powstała w pierwszych miesiącach okupacji. Opierała się w dużej mierze na absolwentach „Chrobrego”. W jej skład wchodzili też żołnierze miejscowego 25 Pułku Piechoty. Pod koniec marca 1940 r. nastąpiła poważna wsypa. Gestapo aresztowało większość członków pionu wojskowego ZJ i 29 czerwca 1940 r. rozstrzelało w pierwszej publicznej egzekucji w pobliskim lesie wolborskim. Organizacja została poważnie osłabiona i właśnie wtedy „Jaxa” wysłał tam „Konrada” w celu odbudowania pionu wojskowego Podokręgu Piotrkowskiego ZJ (obejmującego powiat Piotrków), który podlegał pod Okręg Częstochowa ZJ.

Po przybyciu do Piotrkowa, „Konrad” podjął działania organizacyjne, ograniczające się do zebrań politycznych i kolportażu prasy przysyłanej z Warszawy. Próby zorganizowania pionu wojskowego sczezły na niczym z powodu braku odpowiednich ludzi (po niedawnej wsypie), ale rozwijał działalność polityczną. „Konrad” został komendantem piotrkowskiego ZJ. Grupa okrzepła i poszerzała formy działalności. Audycje Radia Londyn (sekcji polskiej BBC), zaczynające się od słów „Tu mówi Londyn”, były głównym sposobem informowania społeczeństwa o sytuacji militarnej i politycznej w Polsce i na świecie, ale posiadanie radioodbiornika było zakazane i karane. Dlatego sekcja polityczna prowadziła nasłuch radiowy i wydawała informacyjny „Biuletyn Radiowy”, przepisywany na maszynie do pisania i odbijany na powielaczu. We własnym mieszkaniu lub u kolegów prowadził konspiracyjny klub polityczny – w grupie działali m.in. koledzy z „Chrobrego”: Stefan Kaczyński, Stanisław Klat i Janusz Szymański. Na spotkania przygotowywali referaty polityczne i ekonomiczne, np.: Ustawa konstytucyjna w Polsce, Ustrój władz administracyjnych, O istocie wartości demokracji, Granice Polski.

Po aresztowaniach w Łodzi na początku marca 1941 r., Piotrków stał się ostoją dla łódzkich działaczy ZJ – „Konrad” gościł wielu znaczących działaczy łódzkiego ruchu narodowego, a nawet z terenów włączonych do Rzeszy. Utrzymywano szlak kurierski ZJ z Łodzi do Piotrkowa przez Tuszyn i Srock, a stąd dalej, np. do Warszawy. Wśród przybyłych w marcu „gości” z Łodzi znalazł się Jerzy Niewiadomski, który kolportował tajną prasę i był łącznikiem pomiędzy okręgiem łódzkim i podokręgiem piotrkowskim ZJ. Zrodzona wtedy znajomość splotła ich losy na długo, na dobre i złe (obóz, Ratyzbona, proces i 10 lat więzienia).

Jerzy Niewiadomski (1922-2008) ps. „Duży Jarek” – był młodym łódzkim harcerzem, żołnierzem ZJ. W październiku 1943 r., po „wpadce” drukarni w Łodzi, został aresztowany przez Gestapo i osadzony w Mauthausen.

j kozarzewski 1940Jerzy szukał oficjalnej pracy, dającej możliwość utrzymania się w trudnej okupacyjnej rzeczywistości. Potrzebował również dobrych „papierów” pozwalających na „swobodne” poruszanie się po okolicy, ułatwiających prowadzenie działalności konspiracyjnej. W końcu pracę znalazł w Cieszanowicach, w powiecie piotrkowskim (w gminie Gorzkowice, około 25 km od Piotrkowa). Od 1 lipca 1941 r. pracował jako księgowy (niem. Rechnungs führer) w administracji dóbr ziemskich Cieszanowice – stworzonej z majątków ziemskich, objętych niemieckim zarządem przymusowym (niem. Liegen schafts verwaltung).

W połowie sierpniu 1942 r. przyszła denuncjacja, aresztowano kilka osób podczas niemieckiej obławy na bardzo ważny lokal konspiracyjny, w którym odbywały się spotkania organizacyjne, rozdzielano prasę i ulotki, utrzymywano kontakty z kurierami. Pokłosiem tej obławy było aresztowanie jednego z najbliższych współpracowników „Konrada” – pchor. Olejnika ps. „Piotr”. Był on w tym czasie komendantem, skarbnikiem i p.o. szefa propagandy ZJ – został osadzony w Auschwitz, gdzie zmarł na początku 1943 r. Widmo kolejnych aresztowań krążyło po Piotrkowie. Wobec zagrożenia ze strony Gestapo „Konrad” został skierowany do Krakowa. 22 sierpnia 1942 r. porzucił pracę w Cieszanowicach, wyjechał z Piotrkowa i nie wrócił tu do końca wojny.

Siostra Jerzego – Wanda Kozarzewska nie zdołała pokonać gruźlicy. Zmarła 30 kwietnia 1941 r. w wieku 24 lat. Matka bardzo przeżyła śmierć młodziutkiej córki. Żałobę pogłębił jeszcze wyjazd syna do pracy w Cieszanowicach. Pozostała sama z myślami w pustym domu. Dobrze, że miała chociaż pracę w „szkole”. W czasie okupacji Niemcy ograniczyli szkolnictwo do podstawowego i zawodowego. Stąd też nauczyciele zaczęli organizować tajne komplety – uważali wręcz za swój patriotyczny obowiązek ich prowadzenie. W jednej z tajnych „szkół” pracowała Janina Kozarzewska. Uczyła niemieckiego i francuskiego na tajnych kompletach prowadzonych przez Mieczysława i Zofię Meyerów w Piotrkowie.[1] Gdy do Piotrkowa przyjechała w 1944 r. Magdalena z matką, Ireną Bojanowską, ta również zaangażowała się w podziemne nauczanie. Uczyła dzieci języka polskiego. Tak więc obydwie matki włączyły się na swój sposób w działalność konspiracyjną.

[1] U Mayerów funkcjonowała jedna z wielu grup tworzących podziemne szkoły w Piotrkowie. Wg sprawozdania M. Meyera w latach 1939-45 w Piotrkowie w sumie wydano 286 matur, 360 małych matur (po czterech latach gimnazjum), a liczba promowanych uczniów wynosiła 1337. https://pl.wikipedia.org/wiki/I_Liceum_ Ogólnokształcące_im._Bolesława_Chrobrego_w_Piotrkowie_Trybunalskim