Na rzecz kultury i społeczności

Przez całe życie szukał ujścia swojej aktywności społecznej. Skala działań zależała od możliwości, jakie stwarzały mu okoliczności (władze). Po wyjściu z więzienia znalazł się w zupełnie nowym środowisku. Daleko od rodziny, przyjaciół i znajomych, Start w nowe życie ułatwiła mu żona. Przyjechała do Nysy ponad cztery lata wcześniej. Młoda, piękna, wykształcona a do tego LEKARKA – szybko została zaakceptowana przez nyskie „elity” towarzyskie – wcale nie tak liczne w tamtych czasach. Siłą rzeczy Jerzy też znalazł się w centrum życia towarzyskiego. Dojrzały szarmancki mężczyzna, wykształcony, z dużą wiedzą ogólną, ekonomista został zaakceptowany mimo więziennej przeszłości. „Siedział…”, „polityczny…” – to też wywoływało ciekawość, a czasem dezaprobatę.

Po wyjściu na wolność swoją działalność zaczynał od działań na rzecz dzieci z klasy Hani. Po roku został przewodniczącym Komitetu Rodzicielskiego w Szkole Ogólnokształcącej. Pełniąc tę funkcję, dał się poznać jako sprawny organizator imprez kulturalnych. Tu rozpoczął swoją nyską, długą drogę społecznikowską. Postaramy się przedstawić jej poszczególne aspekty:

  • 1931-36 – praca społeczna w akademickim kole Polskiej Macierzy Szkolnej (opisana powyżej – tutaj dla przypomnienia).
  • 1956-58 – działalność w Komitecie Rodzicielskim – Szkoła Ogólnokształcąca Jedenastoletnia w Nysie.
  • 1957 – inicjatywa (nieudana) założenia Klubu Inteligencji Katolickiej w Opolu.
  • 1957-62 – Społeczne Ognisko Muzyczne – co prawda w ognisku pracował, ale jego działania często wykraczały poza obowiązki zawodowe.
  • 1957-66 – Klub amatorów fotografiki.
  • 1958-90 – Polski Komitet Pomocy Społecznej.
  • 1961-71 – Towarzystwo Regionalne Ziemi Nyskiej.
  • 1980-81 – Organizacja zakładowa NSZZ Solidarność przy ZUP.
  • 1990 – Komitet Obywatelski Ziemi Nyskiej.

Z powyższego zestawienia widzimy, że całe życie był aktywny społecznie, często jednocześnie działał w kilku organizacjach. Zawsze starał się wychodzić poza ramy oficjalnej działalności. Działał na rzecz całej społeczności Nysy. Udzielając się w Komitecie Rodzicielskim, a później w Społecznym Ognisku Muzycznym, starał się na organizowane koncerty i inne imprezy zapraszać, w miarę możliwości, mieszkańców Nysy. Nie ograniczał się tylko do muzyki.

Część działań wymyka się przedstawionemu schematowi. Takim przykładem może być zorganizowanie spotkania autorskiego z Melchiorem Wańkowiczem, który w maju 1958 r. powrócił na stałe z emigracji. Jerzy znał Wańkowicza jeszcze z okresu warszawskiego, a jesienią 1945 pisarz odwiedzał polskie ośrodki wojskowe w południowych Niemczech. Pisarz przyjął zaproszenie, a nawet gościł u Kozarzewskich, czym wzbudził czujność UB. Spotkanie autorskie z Wańkowiczem odbyło się 22 kwietnia 1960 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Nysie.[1] Byli na nim np. państwo Wanda i Karol Pawlikowie (jak wspomina ich córka).

 

[1] Wpis w księdze pamiątkowej biblioteki. Jest informacja o tym, że Wańkowicz wnet obchodzi rocznicę ślubu i zaprosił pracowników biblioteki do W-wy na tę uroczystość.